Witajcie kochane:-)
Czy u Was za oknami też jest tak mglisto, szaro, buro i ponuro???
W takich dniach uświadamiam sobie , że jestem zwolenniczką wiosny i lata:-)
Ponieważ na moim blogu nie mogą być tylko ochy i achy (chociaż wolę pisać o kosmetycznych hitach a nie bublach) tym razem będzie o moim niekwestionowanym bublu numer 1 roku 2012.
Jakiś czas temu napaliłam się strasznie na lakiery z nowej serii Avon Color Trend "Aksamitny Kolor"
Strasznie podobał mi się efekt aksamitu na paznokciach po pomalowaniu.
Cena kusząca bo coś około 9 zł więc zdecydowałam się na odcień Fuchsia Feel.
Efekt po malowaniu robi naprawdę wrażenie:-) Paznokcie wyglądają jakby były pokryte materiałem.
Dodatkowo ekspresowe tempo wysychania - wystarczyła niecała minuta.
W czym więc jest problem...Ano w tym , że lakier nie utrzymuje się na paznokciach nawet jeden dzień.
Zrobiłam do niego trzy podejścia i wydaje mi się , że o trzy za dużo niestety.
Tak prezentuje się lakier zaraz po malowaniu paznokci (robiłam to około południa)
Ale około godziny 22-giej niestety już tak miło nie było.
Efekt na paznokciach po wykonaniu naprawdę najprostszych życiowych czynności takich jak praca na komputerze, umycie dwóch talerzy i jednej patelni, mycie rąk i wycieranie ich w ręcznik oraz szybki wieczorny prysznic...
Pierwsze dwa podejścia do lakieru kiedy również schodził tego samego dnia były w trakcie prac remontowych więc brak trwałości tłumaczyłam właśnie tym...ale wczorajszy dzień jednak bardzo mnie zaskoczył i utwierdził w przekonaniu, że ten lakier to jeden wielki bubel.
Używałyście lakierów z tej serii? Nie mam tu na myśli całej serii CT bo one są nawet niezłe a jedynie linię " Aksamitny kolor"