Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lierac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lierac. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 stycznia 2014

Lierac, zmysłowy olejek czyli Michałosia o kosmetyku do ciała i włosów

Co jakiś czas w swoich postach o ręcznie robionych maseczkach gości sobie pewien olejek.
Był tutaj i tutaj.

Olejek Lierac Colection Blanche, Hiule Sensorielle Aux 3 Fleurs Blanches ( Zmysłowy olejek z trzema kwiatami). Jest to limitowana kolekcja firmy Lierac.

Jest to wszechstronny olejek przeznaczony do skóry i włosów stanowiących mieszankę naturalnych olejków roślinnych i białych kwiatów.
Olejek dzięki wysokiej zawartości NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) ma za zadanie skutecznie chronić skórę i włosy przed wolnymi rodnikami.





Skład:

C-12-15 alkyl benzoate, diisoprpyl sebacate, polyglyceryl-6 dioleate, peg-8 caprylic/capric glyceryls. corylus avellana (hazel) seed oil, water (aqua), propylene, glycol, camellia kissi seed oil, argania spinosa kernel oil, squalane, fragance (parfum), prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, caprylyl glycol, vitis vinifera (grape) seed oil, jasminum officinale (jasmine) flower extract, coleus forckohlii roqt extract, helianthus annuus (sunflower) seed oil, olea europaea (olive) fruit extract, polygonum cuspidatum extract, triticum vulgare (wheat) germ extract, gardenia florida extract, tocopherol, butylene glycol, potassium sorbate, sodium benzoate, sodium citrate, citric acid botanical origin (d'origine végétale).

Składniki aktywne:

- olej arganowy - regeneruje, odżywia i chroni skóre przed atakami wolnych rodników
- olej z pestek winogron - działa kojąco, regeneruje skóre i włosy
- olej ze slodkich migdałów - łagodzi podrażnienia, zapobiega wysuszeniu skóry i włosów
- olej z orzechów laskowych - remineralizuje, odzywia i koi
- ekstrakt z jaśminu - relaksuje i sprzyja harmonii ciała i umysłu. Wzmacnia i upiększa włosy 
- wyciąg z gardenii tonizuje skóre, relaksuje ciało i umysł
- olejek z kamelii przywraca włosom blaski i witalność oraz pomaga zwalczać oznaki przedwczesnego starzenia się skóry




Olejek możemy stosować na wilgotną i suchą skórę jak i włosy.
Dodany do kąpieli zmienia się w mleczko o właściwościach nawilżających i zmiękczających.

Olejek niestety nie poradził sobie z oddziaływaniem na moje włosy. Działał na nie za słabo.
Za to przy pielęgnacji skóry spisuje się bardzo dobrze. Świetnie ją nawilża, pozostawiając gładką i miłą w dotyku.
Działa na zasadzie suchego olejku, także zaraz po wsmarowaniu go w skórę nie jest już na niej wyczuwalny.
Użyty na skórę w ciągu dnia pięknie ją rozświetla. W lato skóra sprawia wrażenie mieniącej się delikatnie, dlatego chętnie używałam go na dekolt i ramiona.
Nie zdecydowałam się jednak na codzienne stosowanie go na twarz. Niestety przy swojej oleistej formie moja skóra świeciła się jak żarówka. Dlatego osobiście odpuściłam sobie formę bezpośredniego aplikowania go na twarz. I wykorzystuję go do maseczek.
Bardzo dużym jego plusem jest zapach :-) Ciepły, kobiecy, bardzo zmysłowy delikatny zapach białych kwiatów zamknięty w szklanej buteleczce który bardzo długo utrzymuje się na skórze.

Podsumowując :
Fajny produkt do nawilżania ciała który dość kiepsko radzi sobie z pielęgnacją włosów i jest za tłusty dla mojej twarzy.





Cena tego olejku to 100 zł za 100 ml. Sporo ... chociaż olejek NUXE za tą samą pojemność kupimy właściwie w identycznej cenie. Po spróbowaniu obu, na chwilę obecną gdybym miała sięgnąć do portfela po taką kwotę osobiście ponownie kupiła bym NUXE chociaż i olejek Lierac nie rozczarowuje całkowicie.


buziaki,
Michałosia

piątek, 5 lipca 2013

Czerwcowe denko

Hejka:-)

Korzystając z wieczornego leniuchowania nadrabiam zaległości. A ponieważ mamy już lipiec wypadałoby wreszcie pokazać wam moje denko z czerwca:-)
Będzie skromnie...nawet bardzo. Ale o tym uprzedzałam już wcześniej.


1. Maseczka kolagenowa Last Minute Lagenko. Był o niej post. Kupię ponownie bo bardzo mi podpasowała.
2. Sól BeBeauty. Haha zaskoczenie??? Michałosia i sól??? to opakowanie jest już tak wiekowe, ze tylko mi przeszkadzała pomiędzy innymi kosmetykami w związku z czym cała rodzina była zmuszana do moczenia stópek w soli aż wreszcie się jej pozbyłam. Czy kupię??? na razie nie...pomyślę jak się wanny dorobię.
3. Płyn micelarny Ziaja Sopot Spa. Mój ulubieniec o którym już pisałam. Kupię go ponownie bo często wracam do tego płynu.
4. Płyn micelarny Marion. o nim też był post. Spodobał mi się więc zdecydowanie po niego sięgnę jeszcze raz.


5. Próbki szamponu i odżywki Matrix do ochrony koloru. Fajny produkt, ale cena mówi sama za siebie. Więc na razie pozostanę na próbkach.
6.Próbki kremu tonującego Lierac. Świetne. super zgrały się z moją cerą i myślę nad produktem pełnowartościowym intensywnie. Na razie cena trochę odstrasza bo kosztuje 80 zł za 30 ml. Ale może sie skuszę.
7. Kuracja do stóp Marion z parafiną. Niestety produkty do pielęgnacji stóp tej firmy raczej do mnie nie przemawiają więc już raczej po nie nie sięgnę.
8. Próbka kremu złuszczającego na noc Bandi. bardzo fajny kremik i zastanowię się nad jego zakupem jak już wymiziam moje kremowe zapasy.
9. Czarna konturówka do oczu Avon. kupiona w zastępstwie za żelową konturówkę tej samej firmy. Wolę żelową i jej pozostanę wierna.
10.Nawilżające chusteczki odświeżające Frotto. W Lidlu kosztują 90 groszy za paczkę a w czasie upałów zużywam je w ilościach hurtowych. Kupię ponownie bo są tanie i świetnie spisują się ze swojej roli.


Koniec....
To by było na tyle w czerwcu:-) Zaczełam używać sporo nowych kosmetyków w zastępstwie za zużycia z kwietnia i maja dlatego bilans czerwca widać na powyższych zdjęciach:-)

buziaki
Michałosia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...