O mnie i moim blogu:-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arnica. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Flos-Lek Arnica...Przeciwzmarszczkowy krem Arnikowy
Pamiętacie post o kremie Arnica od Flos-Lek na rozszerzone naczynka ??
Nie?...To zapraszam.
Uzupełnieniem wersji na dzień którą otrzymałam od Flos-Lek jest przeciwzmarszczkowy krem arnikowy.
opis z opakowania:
skład:
Tak jak kremik w wersji na dzień ten też znajduje się w miękkiej tubce która ułatwia aplikację.
Konsystencja podobnie jak kremu na dzień, jest bardzo delikatna. w tym przypadku nie przypomina już co prawda musu a raczej delikatną śmietankę.
Bardzo szybko wchłania się w skórę pozostawiając na niej uczucie nawilżenia i odświeżenia.
Po nocy twarz jest napięta, wypoczęta...i o to chodzi;-)
Dodatkowo w połączeniu z wersją na dzień naprawdę świetnie sprawdza się w walce z naczynkami.
Efekty na moich naczynkach zauważyłam po miesiącu stosowania nie tylko ja. Co tym bardziej mnie cieszy:-)
Krem kosztuje podobnie jak jego poprzednik około 20 zł za 30 ml. Więc cena jest naprawdę kusząca.
całą ofertę firmy Flos-Lek możecie poznać na ich stronie internetowej.
Oraz zapoznać się z ofertą innych kosmetyków z serii Arnica.
buziaki,
Michałosia
piątek, 14 czerwca 2013
Flos-Lek Pharma arnikowy krem nawilżający
Hej moje kochane:-)
Jak by nie patrzeć wreszcie nastał piątek:-)))
A, że weekend zapowiada się upalnie...już mi się mordka cieszy:-)
Pamiętacie jak kiedyś pisałam wam o moich poszukiwaniach kremu idealnego?
A ponieważ jestem wymagająca, stawiam też duże wymagania co do kosmetyków.
Z pomocą przyszła mi współpraca z firmą Flos-Lek.
Michałosia to taki dziwny typ;-)
Skórę ma suchą, naczynkową, jak się postara to co rusz jakiś kosmetyk ją podrażni...
W związku z tym Pani Ela zaproponowała mi serię Arnica która ma za zadanie nawilżyć skórę i wzmocnić naczynka.
o tej roślinie słyszałam już wiele dobrego. Tym chętniej sięgnęłam właśnie po ten krem.
Opis z opakowania:
skład:
Największym zaskoczeniem w tym kremie był jego kolor:-) Zielony.
A jak wiadomo zielony kryje czerwony, czyli to co staram się ukryć pod makijażem tuszując co rano popękane naczynka.
Kupujemy go w tubce, dzięki czemu łatwo aplikujemy sobie odpowiednią ilość bez konieczności wygrzebywania kremu ze słoiczka.
Bardzo odpowiada mi konsystencja tego kremu. Przypomina mi delikatny mus a nie typowy krem, który świetnie i szybko się wchłania.
Fajnie nawilża i koi. A w okresie upałów dla mnie to jest właściwie najważniejsze. Zwłaszcza, że dużym jego plusem jest posiadania faktora SPF 15.
Dodatkowo zielona barwa kremu naprawdę doskonale radzi sobie z tuszowaniem pajączków. Dzięki czemu ostatnio częściej sięgam po BB.
a nawet zdarza mi się wyskoczyć na chwileczkę do sklepu bez makijażu ponieważ to co chcę ukryć jest niewidoczne.
Z całą serią produkowaną przez Flos-Lek Pharma możecie zapoznać się na ich stronie.
Za opakowanie 30 ml zapłacimy około 20 zł.
Warto? moim zdaniem tak. Mam w planach aby własnie ten krem towarzyszył mi przez okres wakacyjny bo nie mam mu nic do zarzucenia.
buziaki,
Michałosia
Jak by nie patrzeć wreszcie nastał piątek:-)))
A, że weekend zapowiada się upalnie...już mi się mordka cieszy:-)
Pamiętacie jak kiedyś pisałam wam o moich poszukiwaniach kremu idealnego?
A ponieważ jestem wymagająca, stawiam też duże wymagania co do kosmetyków.
Z pomocą przyszła mi współpraca z firmą Flos-Lek.
Michałosia to taki dziwny typ;-)
Skórę ma suchą, naczynkową, jak się postara to co rusz jakiś kosmetyk ją podrażni...
W związku z tym Pani Ela zaproponowała mi serię Arnica która ma za zadanie nawilżyć skórę i wzmocnić naczynka.
o tej roślinie słyszałam już wiele dobrego. Tym chętniej sięgnęłam właśnie po ten krem.
Opis z opakowania:
skład:
Największym zaskoczeniem w tym kremie był jego kolor:-) Zielony.
A jak wiadomo zielony kryje czerwony, czyli to co staram się ukryć pod makijażem tuszując co rano popękane naczynka.
Kupujemy go w tubce, dzięki czemu łatwo aplikujemy sobie odpowiednią ilość bez konieczności wygrzebywania kremu ze słoiczka.
Bardzo odpowiada mi konsystencja tego kremu. Przypomina mi delikatny mus a nie typowy krem, który świetnie i szybko się wchłania.
Fajnie nawilża i koi. A w okresie upałów dla mnie to jest właściwie najważniejsze. Zwłaszcza, że dużym jego plusem jest posiadania faktora SPF 15.
Dodatkowo zielona barwa kremu naprawdę doskonale radzi sobie z tuszowaniem pajączków. Dzięki czemu ostatnio częściej sięgam po BB.
a nawet zdarza mi się wyskoczyć na chwileczkę do sklepu bez makijażu ponieważ to co chcę ukryć jest niewidoczne.
Z całą serią produkowaną przez Flos-Lek Pharma możecie zapoznać się na ich stronie.
Za opakowanie 30 ml zapłacimy około 20 zł.
Warto? moim zdaniem tak. Mam w planach aby własnie ten krem towarzyszył mi przez okres wakacyjny bo nie mam mu nic do zarzucenia.
buziaki,
Michałosia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
