Jakiś czas temu wpadł mi w oczy słodko-cukierkowy różowy lakier z Wibo.
W tym kolorku w opakowaniu było coś co przyciągało wzrok, a że cena niewielka wylądował w moim koszyku.
Lakier o numerze 148 z założenia i z perspektywy "przez butelkę" powinien być różowy.
W praktyce jest prawie biały.
Pędzelek wyjątkowo toporny, w żaden sposób nie dostosowuje się do kształtu paznokcia.
Możecie sobie wyobrazić więc jak strasznie się nim maluje.
A do tego jeszcze te smugi;-/
Porządnie trzeba się namęczyć, żeby tym lakierem paznokcie jakoś ogarnąć...
Efekt widać zresztą na zdjęciu. Moje paznokcie wyglądały jak bym je sobie pomalowała - korektorem.
Używałyście tej serii lakierków od Wibo?