Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komódka na kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komódka na kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 maja 2013

Michałosiowe mieszkanka kosmetykowe...czyli jak Michałosia na niewielkim metrażu kosmetyki poukładała:-)


W wielu komentarzach prosiłyście o trochę prywaty...to i będzie;-)
Stanu konta nie ujawnię, nie ma mowy;-)
O rozterkach życiowych też nie będzie;-)

Ale będzie prywata w stylu jak to Michałosia sobie życie wśród kosmetyków na niewielkim metrażu zorganizowała:-)
Moje poddasze cały czas systemem gospodarczym czyli Tatusiem:-P się remontuje...i są podobno szanse, ze do emerytury tam zamieszkam. Mojej emerytury nie tatusia ;-) No chyba, ze mnie dziewczę moje wyprzedzi i za lat kilkanaście sprowadzi się tam z wąsatym małżonkiem, gromadką dzieci, psami i rybkami:-P

Nie ma mowy;-) Moje poddasze i mój świat który mam już zorganizowany w marzeniach w każdym możliwym milimetrze tej przestrzeni:-)
Będzie sielsko-anielsko. Prowansalsko z dodatkami w stylu shabby chic:-)
Sypialnia...tak to będzie coś:-) Lawendowe ściany, białe meble . Komoda właśnie shabby która już stoi i czeka na swój wielki dzień, wielkie kute łoże a do tego toaletka:-)))

A na razie z braku laku;-)
Michałosiowy świat kosmetykowy na moich prywatnych 17 metrach kwadratowych prezentuje się tak:




Dwa górne pudełka pochodzą z biedronki...chwała jej za to, ze można tam takie cuda znaleźć:-)

Dwa dolne to usztywnione materiałowe kosze kupione w sklepie " wszystko po 4 zł"


Góra należy do pudełek w którym są:
lakiery do paznokci
zmywacze
pilniki, tarka i tak dalej;-)
kremy do rąk i stóp:-)


W drugim kartonie znajduje się typowa pielęgnacja twarzy:-)
Czyli kremy,
maski
peelingi
toniki
preparaty do demakijażu


Półeczka niżej prezentuje się następująco:

kosmetyki do pielęgnacji włosów czyli,
szampony
odżywki
maski i różne takie



kolejne pudło to kosmetyki pielegnacyjne do ciała:
a w nim
balsamy,
masła do ciała,
peelingi
żele pod prysznic


Na ostatniej dolnej półce znajdują się kosmetyki kolorowe i perfumy:-)

w koszyczku sa perfumy, wody toaletowe i dezodoranty
w fioletowej doniczce pędzle do makijażu
a w metalowym pudełku z Marilyn za pędzlami mieszkają waciki:-)



No i przyszła pora na komódkę z kolorówką:-)
Ma cztery szufladki.
Pierwsza należy do kosmetyków przeznaczonych do makijażu twarzy czyli
podkłady,
pudry
róże
rozświetlacze



W drugiej szufladce są kosmetyki do oczu
tusze
cienie
kredki
i tak dalej:-)


Trzecia szufladka jest najbardziej uboga w zawartości
są w niej szminki
błyszczyki czyli mało tego;-)



ostatnia czwarta szufladka jest zbiorowiskiem rzeczy różnych:-)
czyli jest tu krem z witaminą A, spinki którymi podpinam włosy przy makijażu, przybornik z cążkami i pęsetą
jakieś chusteczki do demakijażu...czyli taki bałaganik kontrolowany:-)



ale, ale kochane moje...to jeszcze nie koniec...jest jeszcze jedna tajna szuflada:-)
Nie jest w centralnym punkcie dowodzenia kosmetykowego a na uboczu:-)
Ale parę rzeczy też skrywa:-)
A oto ona:

szufladka w której jest magiczne pudełeczko maseczek saszetkowych,
Michałosiowe szkła kontaktowe,
płyny do tychże szkieł
czepki do zabiegów włosowych
pudełko z gumkami, spinkami i temperówka do kredek
oraz lusterko:-)



I to był post z serii " prywata Michałosiowa w organizacji kosmetyków na małym metrażu mieszkaniowym"

Jeszcze jeden rzut oka na całość z odległości;-)



Mam nadzieję, ze dałam radę ogarnąć to całościowo i jako-tako to się w całości sensownie prezentuje:-)

buziaki,
Michałosia

środa, 27 lutego 2013

Nowe mieszkanko dla kosmetyków i zakupowe pocieszajki

Na wspomnienie wczorajszego dnia jedyne co przychodzi mi na myśl to...piosenka Kukiza

"Jest taki dzień 
I każdy tak ma 
Że czasem jest źle 
Że jakoś nie tak 
A potem jest noc 
I znowu jest dzień 
I uwierz mi, że 
Uśmiechniesz znów się "

Wczoraj było wyjątkowo parszywie...na szczęście tylko do pewnego momentu:-)

Parę rzeczy jednak na zakończenie dnia poprawiło mi humorek.
Najbardziej cieszy mnie to, że w weekend uda mi się wreszcie zawitać na stare Warszawskie śmieci gdzie już czekają na mnie  znajomi:-)

Niestety udało mi się wczoraj też skutecznie zamienić mój puder w kamieniu w puder sypki;-(
Nieuniknione więc były odwiedziny w drogerii:-)
Na pudrze jednak się nie skończyło;-) ale jak poprawiać sobie humor to już skutecznie.
Ze sklepu wyszłam więc zaopatrzona w takie oto zdobycze:



W domku czekała na mnie kolejna niespodzianka w wielkim pudle.
Czyli nowe mieszkanko dla moich kosmetyków:-)
Od jakiegoś czasu szukałam jakiejś fajnej komódki na moją kolorówkę i wreszcie trafiłam na tą jedyną.

Ponieważ obecnie przez jakiś jeszcze czas mój pokój pełni funkcje, salonu, sypialni, jadalni, garderoby i wszystkich innych możliwych pomieszczeń zależało mi, żeby komoda pasowała do wystroju.

W necie za 36 zł udało mi się znaleźć takie cudo:







Musze przyznać, ze bardzo ciesze się z tego zakupu:-)
Komódka jest mega pojemna i taka jaką sobie wymarzyłam a ja wreszcie mam ogarniętą "kolorówkę" :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...