Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczkowy peeling do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczkowy peeling do ciała. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 grudnia 2013

Pierniczkowy peeling do ciała Farmona czyli Michałosia pierniczy ;-)


Czas świąt od zawsze kojarzy się z zapachem pomarańczy i pierników :-)
Korzenne pierniczki mają w sobie rozgrzewającą moc zapachu.
I kiedy od Basiek86 w prezencie mikołajkowym otrzymałam Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała firmy Farmona, mogły już zacząć się święta :-)



Skład:

Składniki aktywne:
Ekstrakt z miodu, imbir.

Składniki INCI:
Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Sucrose, Sodium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Petrolatum, Caprylic/Capric Triglyceride, Silica, Propylene Glycol, Zingiber Officinalis (Ginger) Root Extract, Mel Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane), Inulin Lauryl Carbamate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Parfum (Fragrance), Benzyl Alcohol, Eugenol, Cinnamal, Caramel Colour E150d, CI 16255, CI 19140.



Peeling spakowany jest w plastikowe pudełko, z bardzo kolorowymi etykietkami.
Ale wiadomo, że święta Bożego Narodzenia są właśnie takie kolorowe. Tak jak i lukrowane pierniki które przyozdabiamy w różnych kolorach.
Dodatkowo peeling zabezpieczony jest sreberkiem.



Peeling ma średni stopień ścierania.
Jest dość łagodny i nie ma nic wspólnego z typowymi ździerakami do ciała. 
Ale przez swój intensywny świąteczny zapach bardzo efektownie umila nam wieczorne kąpiele.
Kosmetyk jest dość gęsty, dzięki czemu w łatwy sposób udaje nam się wykonać peelingowanie.




Zawarta w peelingu parafina pozostawia na skórze tłustą ale bardzo delikatną warstwę.
Po użyciu pierniczkowego kosmetyku skóra jest nawilżona, miękka i oczyszczona.
Dość dobrze radzi sobie też z usuwaniem martwego naskórka, przy czym nie mogę go porównać do mojej ulubionej wersji mocnych ździeraków.
Ten peeling w porównaniu do nich działa stosunkowo łagodniej ale w zamian oferuje nam niezapomniane wrażenia zapachowe ;-)
Jest to taka wersja prysznicowej aromaterapii, która skutecznie poprawia nam humor. Bo niestety kosmetyk sam w sobie wydajny nie jest.
Opakowanie 225 ml kosztuje około 12,50 zł.
Idealnie więc ze swoją wydajnością i pojemnością wpasuje się na grudniowe kąpiele ;-)
Więc choćby z racji tego, mogę Wam go polecić jako kosmetyk na czas kiedy oczekujemy na święta.
Będzie to takie pielęgnacyjne wprowadzanie się w nastrój zbliżających się świąt :-)





Buziaki,
Michałosia


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...