Moje szaleństwo z Essie trwa nadal:-)
Zakochuję się coraz bardziej w tych lakierach i teraz już wiem czemu tak wiele osób się nimi zachwycało.
Tym razem na pazury powędrował Smooth Sailing.
Ten kolorek ma bardzo delikatne drobinki które widać dopiero po pomalowaniu paznokci:-)
Taki element zaskoczenia.
Ten kolor już skradł moje serce:-)
Poprzedni Essie meet me at sunset podobał Wam się:-)
Ciekawa jestem czy i ten przypadnie Wam do gustu?:-)
buziaki,
Michałosia