Hej, hej Kochane:-)
Wczoraj zaczęłam ogólnym wpisem o olejku rycynowym a teraz co jakiś czas będę zamieszczać posty z moimi sposobami na jego wykorzystanie:-)
Jednym z takich domowych patentów na tą cudowną miksturę jest maseczka do włosów.
Do jej wykonania będą nam potrzebne:
Dwa żółtka
2 łyżeczki oleju rycynowego
2 łyżeczki olejku migdałowego
(zamiast tego olejku można dodać naftę kosmetyczną - ja zrobiłam sobie zamiennik bo moje włosy za naftą nie przepadają)
Całość dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
Nakładamy na włosy (jak kto woli suche lub wilgotne)
Działanie maseczki wzmacniamy czepkiem foliowym i ręcznikiem.
Taką miksturę trzymamy na włosach do oporu. Czyli tyle na ile czas nam pozwala.
Ja zazwyczaj robię sobie tą mieszankę kiedy mogę cały dzień spacerować po domu w turbaniku i wiem, ze nikt mnie nie najdzie z zaskoczenia;-)
W moim przypadku jest to nie mniej niż 5 godzin.
Maseczka ta ma za zadanie nawilżyć i odżywić nasze włosy. Olej rycynowy wygładza i zapobiega puszeniu a olejek migdałowy wiadomo ma zbawczą moc.
Olej rycynowy jest bardzo podobny do
keratyny (podstawowego budulca naszych włosów). Poprzez dużą
zawartość kwasów tłuszczowych wygładza i nawilża włosy, ponieważ zawarte w nim
glicerydy kwasowe mają właściwości wzmacniające i regenerujące.
Jajko, a szczególnie żółtko posiada
prawie wszystkie składniki odżywcze.
Zawiera witaminę A , witaminy z grupy B i kwas foliowy oraz
przeciwutleniacze. W żółtku znajdują się również
jednonienasycone, nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe. Dodatkowo
znajdziemy tam fosfor i żelazo.
Tak jak więc widać w tej maseczce znajdziemy bombę witaminową dla naszych włosów.
Po jej zastosowaniu, włosy są miękkie, łatwo się układają, nie puszą.
Ja czasami się zapominam i odpuszczam z lenistwa robienie tej mieszanki, optymalnym wyjściem byłoby przygotowywanie jej raz w tygodniu. ja najczęściej jednak po nią sięgam co dwa.
Stosujecie takie domowe mikstury do pielęgnacji włosów?
Buziaki:-)
Michałosia