Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło karite. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło karite. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2013

Garnier Ultra Doux czyli Michałosia kultową odżywkę z avocado i karite wielbi


Zasiadając do kompa pomyślałam sobie...laska pora siebie ogarnąć, pora bloga ogarnąć, pora zdjęcia ogarnąć...
Wzięłam się więc za obrabianie zdjęć a tam...odżywka do włosów x, odżywka do włosów y, odżywka do włosów z :-)
Aż sama zaczęłam się z tego śmiać...robię się monotematyczna :-)
Ale fakt niestety jest taki, ze kosmetyki do pielęgnacji włosów zdominowały moje zasoby kosmetyczne a samych odżywek tylko w użytku jest ponad dziesięć.

Przyjdzie kiedyś dzień, ze ujawnię Wam te zapasy pod warunkiem, że nie okrzykniecie mnie włosowym świrem :-P


Już wielokrotnie wspominałam Wam, ze jestem przeciwniczką przyzwyczajania włosów i skóry do jednego tylko kosmetyku. Stąd może takie własnie zapasy włosowych mikstur u mnie się zrobiły.
Ale jedna z odżywek w moich zbiorach musi być  obowiązkowo.

A mianowicie Garnier Ultra Doux z olejkiem z avocado i masłem Karite.

Pierwszy raz trafiłam na nią przez zupełny przypadek podczas jakiś zakupów już ładny kawał czasu temu.
I przyznam z ręką na sercu, nie liczyłam na nic ;-)



Z opisu opakowaniowego:

Skład:
Opakowanie jest tradycyjne dla tego typu kosmetyków. Zwykła plastikowa butelka, dość miękka dzięki czemu łatwo wycisnąć odżywkę z środka. Zamkniecie również jest dość solidne i mimo kilku już zmaltretowanych przeze mnie opakowań, żadne nie uległo uszkodzeniu.


Sama odżywka swoją konsystencją przypomina mi trochę budyń :-) Kolorem zresztą też ...waniliowy :-)
Bardzo łatwo rozprowadza się po wilgotnych włosach tworząc na nich wyczuwalną otoczkę.
Pozostawiona na kilkanaście minut na włosach działa na nich cuda.
Włosy są wyraźnie odżywione i nawilżone.
Z łatwością dają się rozczesać i ułożyć co mój baranek niestety stawia mi zawsze jako wielkie wyzwanie :-)
A po wysuszeniu stają się wyjątkowo sypkie i mięciusieńkie jak " kaczuszka" hihi ...pamiętacie tą reklamę ? :-P



Co prawda nie ląduje ona na moich włosach codziennie, ale minimum dwa razy w tygodniu sięgam własnie po nią.
Butelka 200 ml kosztuje około 8 zł a dość często pojawia się w drogeryjnych promocjach za 5 złociszy i groszy kilka.
Osobiście powiem Wam tak...na tyle kosmetyków profesjonalnych, na tyle specyfików do włosów które miałam okazję stosować i testować, wcierać i nacierać ta oto skromna odżyweczka za 8 zeta może śmiało stanąć na równi z kosmetykami markowymi, wysokopółkowymi i profesjonalnymi i zrobi to do do jej zadań należy :-)

Zapoznałyście się już i zaprzyjaźniłyście z nią ?

buziaki,
Wasza Michałosia

sobota, 4 maja 2013

Opanuj się Michałosiu...czyli znowu zakupy;-)

Hej kochane:-)

Jak Michałosia się nudzi to albo cuduje z paznokciami ( o tym post wieczorkiem), albo...idzie na zakupy:-)

Znowu niby przez przypadek zajrzałam do Rossmanna i Drogerii Polskiej i wyszłam z zapasami.
Tym razem usprawiedliwiam jednak siebie sama, bo zrobiłam zapasy "włosowe".
Zwłaszcza, ze szampony i odzywki już mi wyszły albo są na wykończeniu.

Wśród moich łupków zakupowych znalazły się:
Odżywka Garnier Avokado/masło karite - uwielbiam ją a poprzednia się skończyła
Green Pharmacy olejek łopianowy
Isana szampon do włosów blond
Marion Marbell szampon do włosów blond i siwych (jest fioletowy;-/ ale opis był zachęcający więc zobaczymy co z tego wyjdzie)
Fuss Wohl krem do stóp z ...uwaga:-P łoju jelenia:-)

I balsam miętowy Gosh...do tej pory nie wiem po co wzięłam kolejny balsam:-P
Tłumaczyłam sobie wracając, ze to dlatego że ma fajny odświeżający zapach mięty w sam raz na upały:-)


Oczywiście olejków Altera nie uświadczyłam...po raz kolejny.
Bo chyba nie przegapiłam faktu, ze je wycofali?

Widziałam też w Drogerii Polskiej szampon na bazie piwa z Barwa...długo nad nim myślałam i w końcu nie wzięłam.
Miałyście go może?

buziaki,
Michałosia


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...