Hej kochane,
Ja ostatnio jak zwykle z doskoku i na szybko.
Czekają mnie małe zmiany w życiu czy ich chcę czy nie i za tydzień zaczynam się przeprowadzać.
Kilka innych czeka na swoje rozwiązanie...tak więc mam za sobą dość ciężki tydzień.
Przy okazji bardzo dziękuję Kamci . Kochana każde Twoje słowo w tym tygodniu tak bardzo podnosiło mnie na duchu, ze nawet sobie tego nie wyobrażasz.
A co u mnie w tym tygodniu? :
Po pierwsze małe Ikeowe zakupy:-)
Naprawdę małe bo robione przez moją psiapsiółkę. Ja niestety musiałam być w pracy i telefonicznie dawałam jej zlecenia. Mam jednak w planach wreszcie przejechać się osobiście do Ikea i dokupić kilka innych pierdółek do mojego nowego lokum.
Postanowiłam też przygotować dla Was na moim profilu na FB malutkie rozdanie:-)
Z typowo letnim zestawem kosmetyków : olejkiem przyspieszajacym opalanie Karotka oraz balsamem ochronnym do ust Flos-lek.
Zasady są bardzo proste, wystarczy libić na FB profil Michałosi świat, polubić rozdaniowe zdjęcie i zgłosić się pod nim:-)))
A na koniec moje dzisiejsze kropkowe paznokcie:-)
buziaki,
Michałosia
O mnie i moim blogu:-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 lipca 2013
sobota, 4 maja 2013
Różnokolorowy french pastelowy
Jak Michałosia się nudzi to cuduje;-)
Jak cuduje to albo meble przestawia albo paznokcie maluje.
Meble przestawiałam w zeszłym tygodniu więc tym razem padło na paznokcie:-)
I takim oto sposobem powstał pastelowy french różnokolorowy:-)
Całość pokryłam bezbarwnym lakierem z brokatem który już Wam na blogu pokazywałam czyli Coral "american maniuure" numer 606.
Tak, wiem momentami wyszło nierówno ale za szybko porwałam się na nakładanie warstwy wierzchniej i trochę mi się na dwóch paznokciach french rozjechał;-)
Wybaczycie mi to chyba co? :-)
buziaki,
Michałosia
wtorek, 16 października 2012
SOS dla złamanego paznokcia - natychmiastowy zestaw ratunkowy
Witajcie kochane,
dzisiaj wpis właściwie pod wpływem wydarzenia wieczornego:-)
Robimy wszystko, żeby nasze paznokcie były zadbane, zdrowe...zapuszczamy, piłujemy, malujemy...i czasami paznokieć się złamie.
Mnie dzisiaj własnie to spotkało, ganiając mojego kota uderzyłam z całej siły paznokciem w ścianę.
Stało się to co przewidywałam, pękł.
Do tego poniżej lini uśmiechu więc jak bym go obcieła zostałby mi taki kikutek.
Oczywiście w sklepach można kupić produkty do naprawy złamanego paznokcia ja natomiast sięgnełam po natychmiastowy zestaw ratunkowy:-)
czyli:
torebeczka z herbatą (herbatę oczywiście wysypujemy ;-) )
nożyczki
lakier bezbarwny
Z torebki wycinamy malutki kawałek bibułki, nakladamy na miejsce pęknięcia na paznokciu i malujemy lakierem bezbarwnym.
Jeżeli pęknięcie jest dość solidne można polożyć dwie warstwy (2x bibułka i 2 x lakier)
Co prawda ta metoda nie załata nam paznokcia na stałę, ale czasami mamy takie sytuacje kiedy chciałybyśmy w jakiś sposób chociaż na jeden dzień nasz paznokieć uratować i nie obcinać wszystkich.
Znałyście ten sposób?
Macie jakieś inne sprawdzone sposoby na szybką naprawę złamanego paznokcia?
Miłej nocki:-)
Michałosia
dzisiaj wpis właściwie pod wpływem wydarzenia wieczornego:-)
Robimy wszystko, żeby nasze paznokcie były zadbane, zdrowe...zapuszczamy, piłujemy, malujemy...i czasami paznokieć się złamie.
Mnie dzisiaj własnie to spotkało, ganiając mojego kota uderzyłam z całej siły paznokciem w ścianę.
Stało się to co przewidywałam, pękł.
Do tego poniżej lini uśmiechu więc jak bym go obcieła zostałby mi taki kikutek.
Oczywiście w sklepach można kupić produkty do naprawy złamanego paznokcia ja natomiast sięgnełam po natychmiastowy zestaw ratunkowy:-)
czyli:
torebeczka z herbatą (herbatę oczywiście wysypujemy ;-) )
nożyczki
lakier bezbarwny
Z torebki wycinamy malutki kawałek bibułki, nakladamy na miejsce pęknięcia na paznokciu i malujemy lakierem bezbarwnym.
Jeżeli pęknięcie jest dość solidne można polożyć dwie warstwy (2x bibułka i 2 x lakier)
Co prawda ta metoda nie załata nam paznokcia na stałę, ale czasami mamy takie sytuacje kiedy chciałybyśmy w jakiś sposób chociaż na jeden dzień nasz paznokieć uratować i nie obcinać wszystkich.
Znałyście ten sposób?
Macie jakieś inne sprawdzone sposoby na szybką naprawę złamanego paznokcia?
Miłej nocki:-)
Michałosia
środa, 3 października 2012
Pazłotko - kolejny sposób na french
Hej kochane:-)
Dzisiaj będzie znowu o tym co "wytworzyłam" na swoich paznokciach.
Ostatnio jakoś nachodzi mnie , zeby potworzyć różne cuda a nie malowac tylko pazurki na jeden kolor.
Pokazywałam Wam już mój różowy french.
Dzisiaj bedzie o zrobionym z pazłotka.
Samo pazłotko można kupić naprawdę za grosze bo za opakowanie zaplacimy około złotówki.
Do tego bezbarwny lakier i możemy dzialać:-)
Zawsze to jakaś odmiana od zwykłego malowania;-)
Dzisiaj będzie znowu o tym co "wytworzyłam" na swoich paznokciach.
Ostatnio jakoś nachodzi mnie , zeby potworzyć różne cuda a nie malowac tylko pazurki na jeden kolor.
Pokazywałam Wam już mój różowy french.
Dzisiaj bedzie o zrobionym z pazłotka.
Samo pazłotko można kupić naprawdę za grosze bo za opakowanie zaplacimy około złotówki.
Do tego bezbarwny lakier i możemy dzialać:-)
Zawsze to jakaś odmiana od zwykłego malowania;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
