środa, 7 listopada 2012

Zakupy listopadowe kosmetyczno-niekosmetyczne:-)

Witajcie kochane moje:-)

Listopad zagościł już w pełni...szkoda tylko, że deszczowy i wietrzny.
Tradycyjnie już na początku miesiąca uzupełniam zapasy kosmetyczne, tym razem jednak ograniczając się do minimum.
Pokusa dokończenia remontu jest jednak silniejsza i ostatnio częściej zaglądam do marketów budowlanych niż do drogerii:-)

Zakupy skromne , bo właściwie skupiłam się tylko na tym co niezbędne.


*żel pod prysznic Nivea Harmony time - powąchałam i zakochałam się w jego zapachu a do tego cena 9,99 za 500 ml zachęcała:-)
*dezodorant w kulce Nivea invisible - był w promocji za 7 zł a ,że moja Rexona wykończyła się definitywnie  postanowiłam sprawdzić czy będę się nim zachycać tak samo jak Gok w reklamach;-)
*Krem na noc Delia Cosmetics " Delia Bio" oliwa z oliwek. Opis na opakowaniu był zachęcający, skład zachęcający, cena jeszcze bardziej (w promocji 8,99 zł) więc z przyjemością wylądował w moim koszyku.
*Roll-on pod oczy Delia Cosmetics " Delia Bio" oliwa z oliwek. Powody te same co powyżej:-)
* Kremy zimowe do rąk Cztery pory roku - tu niestety był dylemat który mam wybrać:-) Trudna to była decyzja której jak zresztą widać nie byłam w stanie podjąć.


Jeszcze tylko dotrze do mnie kolorówka z Avonu i mam nadzieję , że zakupy listopadowo-kosmetyczne będę mogła uznać za zamknięte:-)

A kolejne moje zdobycze to farby, gładzie, pędzle i wałki....no i tapeta wybrana przez moją prywatną nastolatkę;-) Nawet nie wiecie jak się cieszę , że etap słodko-pierdzącego różu mamy już za sobą;-)



A jakie Wy macie plany na listopadowe zakupy?



poniedziałek, 5 listopada 2012

Jubileuszowe rozdanie u czarnulki25:-)

Dziewczynki:-)
Zapraszam na jubileuszowe rozdanie u Czarnulki25 czyli naszej Kamilki:-)
Nagrody zwyciężczyni wybierze sobie sama:-)

http://czarnulka25kosmetyki.blogspot.com/2012/11/okraga-50.html


Współpraca Soraya czyli jak sprawić radość Michałosi:-)

Witajcie kochane:-)
W tym tygodniu wreszcie moje życie wraca do normalności i liczę na to, że uda mi się znaleźć czas na wszystko co planuję.
Dzisiejszy post o współpracy którą ostatnio nawiązałam z firmą Soraya.
Bardzo się z niej cieszę bo kosmetyki tej firmy darzę bardzo dużym sentymentem a teraz mam okazję zapoznać się z nowościami.


Do testów dostałam trzy maseczki które są nowością. Seria " 10 minut na..."

*Intensywne ujędrnianie*

*Redukcja zaczerwienień*

*Aktywne odmładzanie*

Akurat tą maseczkę będzie testować moja mama , ponieważ jest ona przeznaczona do cery dojrzałej.
Ale efektami się podzielimy:-)

I ostatni prezent który bardzo mnie ucieszył to krem na dzień do cery suchej i bardzo suchej A+E Vitamin wygładzanie i komfort.
Mam wobec tego kremu duże oczekiwania i mam nadzieję , że się nie rozczaruję:-)


Pora więc teraz testowanie zacząć:-)



piątek, 2 listopada 2012

Wyniki rozdania u Michałosi:-)

No i nadszedł ten długo wyczekiwany dzień:-)
Ogłaszam zwycięzcę w rozdaniu
a jest nią...

Towarzysko-kosmetycznie Czyli Madzia:-)
Gratuluję kochana serdecznie i proszę wyślij mi na mail swoje dane , żebym mogła wysłać paczuszkę:-)

środa, 31 października 2012

Październik miesiącem maseczek - podsumowanie

Październik za kilka godzin przejdzie do historii a wraz z nim akcja Malinki : Październik miesiącem maseczek"



Bardzo się ciesze , że miałam szansę wziąść udział w tej akcji. Moja skóra zdecydowanie na niej zyskała a ja wyrobiłam w sobie nawyk nakładania maseczek minimum raz w tygodniu.
W pażdzierniku moimi towarzyszkami akcji były maseczki
 dermo minerały z zieloną glinką
planet essence dax cosmetics
Maseczka rumiankowa Avon
Maseczki z AA

Z niekturymi się nie polubiłyśmy, niektóre zostały moimi ulubieńcami ale wiecej przeczytacie o nich w recenzjach.

Akcja się skończyła ale maseczkowanie - nie.
Zwłaszcza , ze dzisiaj dotarła do mnie paczuszka z pierwszej mojej współpracy z kolejnymi maseczkami właśnie:-) Ale o tym już w nastepnym poście;-)

buziaki kochane:-)
Michałosia

DiY: Czyli Michałosiowe biżu-dłubanki

Witajcie kochane:-)
Dzisiaj Halloween...o jak ja nie lubię tego święta. Jakoś nie wpisuje mi się w polską tradycję świąt.
Dyńki jak najbardziej z tym, że moje co roku mają akcenty jesieni a nie straszydeł.
No ale cóż jak dzieci w rodzinie nie brakuje to i człowiek siłą rzeczy idzie w ślady "młodzieży".

Ale dzisiejszy post bez recenzji kosmetycznych tak dla rozluźnienia;-)

Zdradzę Wam , czym zajmuję się kiedy dopada mnie wielka nuda...lub mania tworzenia:-)
Od około trzech lat zajmuję się w wolnych chwilach robieniem biżuterii.
Zazwyczaj jest ona na moje osobiste potrzeby ale często zdaża się , że koleżanki przyjdą " po prośbie" i uruchamiam produkcję również dla nich:-)













                                            Moje ukochane korale które czesto noszę:-)


                                            korale i bransoletka robione dla przyjaciółki:-)



                                            Naszyjnik robiony dla mamy na ślub mojej siostry:-)

                                          Zestaw robiony dla zaprzyjaźnionej Panny Młodej:-)


To tylko część z moich małych skarbów:-) Nie będę Was zasypywać zdjęciami:-)
Lubicie biżuterię? Ja uwielbiam:-) Mam tego tyle, że sama się dziwię bo później i tak zazwyczaj nosze kilka ulubionych:-)

wtorek, 30 października 2012

Październikowe maseczkowanie odsłona czwarta i piąta czyli cuda od AA

Po MjM pora na post maseczkowy;-)
Ponieważ październik sie kończy dzisiaj będzie już ostatnio post o maseczkach.
Ostatni oczywiście w akcji Malinki. Z maseczek jednak nie rezygnuję i bardzo się cieszę, że wziełam udział w tej akcji bo wyrobiła u mnie nawyk maseczkowania i obecnie maseczki stosuję dwa razy w tygodniu.

Akcję na moim blogu chciałam zakończyć dwoma fantastycznymi maseczkami które już kilka lat temu zaczełam używać i które obowiązkowo muszą być w moich kosmetykach w zapasie.

Pierwsza to maseczka błyskawicznie nawilżająca z AA seria skuteczna pielęgnacja.
Maseczka jest moim sposobem na natychmiastową reanimację skóry.
Pokochałam ją za to, że w momentach kiedy bardzo dużo czasu spędzam w klimatyzowanych pomieszczeniach i czuję , że coś niedobrego dzieje się z moją suchą twarzą po wieczornej aplikacji moja skora staje się porządnie nawilżona, nie czuć uczucia ściągnięcia i napinania skóry.


maseczka która mojej wrażliwej skóry twarzy nie uczula, nie podrażnia. Idealna.
O przyjemnym zapachu i bardzo fajnej konsystencji.



Kolejne cudo to również maseczka z AA tym razem jednak Intensywnie odżywiająca.
Fantastycznie sprawdza się w sytuacjach kiedy zaczynam wyglądać jak zombie z przepracowania. Jak na przykład w ostatnich dniach;-)
Skóra po maseczce odzyskuje normalny koloryt, znikają cienie pod oczami,
Jest to mój numer 1 wśród maseczek. Obowiązkowo musze ją mieć w swojej kosmetyczce , żeby szybko i skutecznie przywrócić wygląd mojej twarzy do normalnego wyglądu.



Jak w przypadku każdej maseczki AA konsystencja jest idealna przy nakładaniu, maseczki świetnie usuwa się z nadmiaru jedynie za pomocą wacika.



A jak Wasz miesiąc maseczkowy? dobiega już końca?

A ponieważ jutro Halloween dla wszystkich moich kochanych czytelniczek Michałosiowa dynia:-)))




miłej nocki:-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...