poniedziałek, 20 stycznia 2014

Apis i czarne błoto czyli Michałosia o energetyzującym peelingu do stóp

Był sobie peeling do stóp... energetyzujący, oczyszczający i nawilżający.
Peeling z błotem z Morza Martwego od Apis.


Opis opakowaniowy i skład:



Kosmetyk standardowo znajduje się w plastikowej tubce. Czasami tak sobie myślę jak to fajnie byłoby gdyby producenci wpadali na pomysł aby peelingi do stóp umieszczać w słoiczkach ;-)
O ile łatwiej byłoby się dostać do kosmetyku, a tak to człowiek musi się tej tubki naściskać, nawyciskać i naugniatać żeby coś z niej się wydostało.



Małym zaskoczeniem w tym kosmetyku była dla mnie jego konsystencja. Nie jest on bardzo zbity ani też wyjątkowo rzadki.  Zdecydowanie jest bardziej płynną wersją standardowych peelingów.
Pachnie ... błotkiem :-) Mimo to zapach jest delikatnie wyczuwalny i nie jest uciążliwy dla naszego nosa :-)




Peeling zawiera w sobie bardzo delikatne drobinki lawy wulkanicznej odpowiedzialne za wygładzanie skóry.
Podczas wmasowywania odnosi się wrażenie jakbyśmy wcierały w stopy piasek na plaży.
Jest to bardzo delikatne ścieranie, więc raczej kosmetyk nadaje się do profilaktycznej pielęgnacji a nie do zadań specjalnych. Jeżeli nie mamy w planach porządnego zdzierania naskórka to da sobie radę z peelingowaniem.
Po zmyciu kosmetyku stopy są wyjątkowo miękkie i nawilżone i faktycznie tak jak obiecują nam na etykietce odczuwa się odprężenie i uczucie zdjęcia jakiegoś ciężaru ze stóp. Fanki szpilek wiedzą o czym mówię ;-)
Za 100 g kosmetyku zapłacimy około 17 zł.


Peeling już jakiś czas temu dostałam do wypróbowania od Pani Uli ze sklepu naturica.pl.

 



Buziaki,
Michałosia

16 komentarzy:

  1. o zapach musi być przyjemny:D błotkoooo
    fajny pościk a kosmetyk widzę pierwszy raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie fajny jest :-) mi się troszeczkę kojarzy z czasami dzieciństwa ;-)

      Usuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tylko peelingiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja w tym poście tylko o peelingu pisałam ;-)

      Usuń
  3. Ciekawy produkt z tym jeszcze błotem brzmi kusząco

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym wypróbowała, bo nie znam tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała okazję wypróbować to polecam, bo mają kilka fajnych kosmetyków w ofercie ;-)

      Usuń
  5. Uwielbiam APIS i tu widzę u Ciebie kolejny fajny produkt od nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z APIS'em mam mieszane uczucia ;-) lubię ich kosmetyki do pielęgnacji ale kompletnie nie podchodzą mi te przeznaczone do włosów :-)

      Usuń
  6. Nie spotkałam się z tym peelingiem, ale co do jednego się zgodzę - słoiczki byłyby wygodniejsze w użyciu :D
    _________________________________
    Zapraszam wszystkich na moje pierwsze rozdanie: http://borsuk-testuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie czeka cierpliwie na swoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. skoro ściera delikatnie to nie dla mnie... ciągle szukam jakiegoś dobrego, mocnego peelingu do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh, czuję, że dla mnie byłby zbyt delikatny- mam dość szorstką skórę na piętach :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam go i lubię, jednak racja- do zadań specjalnych nie bardzo się nada;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...