sobota, 28 grudnia 2013

The garden of colour czyli Michałosia o lakierze Silcare

Lakiery Silcare podziwiałam już od dawna na wielu blogach.
Piękne nasycone kolory, do tego ten wybór ... matowe, błyszczące, pisaki czy chociażby lakiery w stylu barokowym :-)
Zresztą same możecie zobaczyć ile dobroci ma Silcare w swojej ofercie na ich stronie.

Wreszcie dostałam w swoje łapki dwa z tych lakierów, pisakowy oraz błyszczącą czerwień :-)




W buteleczce czerwień prezentuje się cudownie, a ponieważ osobiście uważam, ze czerwone paznokcie są kwintesencją kobiecości chętnie przygarniam kolejne jej odcienie.
Tym razem więc trafił mi się numer 17.


Producent zapewnia, że lakiery z serii The garden of colour są gęstymi dobrze kryjącymi lakierami.
I takie też wrażenie odnosiłam oglądając piękne zdjęcia na blogach.
Ohhh jakież było moje rozczarowanie, kiedy tą cudowną czerwień zaczęłam nakładać na paznokcie.
Pierwsza warstwa słabo je pokryła.
Druga również.
Finalnym efektem były trzy warstwy oraz Top coat, a ja nadal nie jestem zadowolona z efektów które dał lakier na moich paznokciach. Mam wrażenie, ze te trzy warstwy i tak niewystarczająco pokryły płytkę paznokcia.
A kolor nie jest już tak zachwycający, jak w buteleczce.
Zresztą oceńcie to same, bo może to tylko ja mam jakieś mylne wrażenie i oczekiwałam bardziej zachwycającego efektu?

Z drugiej strony tak sobie pomyślałam, ze może to też tylko i wyłącznie specyfika własnie tego koloru, bo piaski Silcare uwielbiam:-)

Nie można jednak tym lakierkom zarzucić braku trwałości.
To co widać na zdjęciach to jego czwarty już dzień na moich paznokciach i trzyma się naprawdę świetnie.







15 ml lakieru to koszt 8,99 zł


buziaki,
Michałosia

25 komentarzy:

  1. ładny kolor, chociaż faktycznie w butelce prezentuje się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam bordowy z tej serii- i chyba trochę lepiej się spisuje ;)
    A ten Twój rzeczywiście ładniej wygląda w buteleczce, taki bardziej nasycony jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym, zęby był właśnie taki jak widać go przez buteleczkę

      Usuń
  3. ja nie wiem jak Ty go nakładałas ;pp ja jestem z niego zachwycona.. jedna warstwa i idealnie pokrył moje paznokcie ;pp jedynie przyczepie sie do tego ze jest strasznie ciemny.. nie taka typowa czerwień.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja chciałam taki ciemny, liczyłam na to, ze będzie taki ciemny - wisienkowy :-)
    Ale, ze coś mi tu Izek sugerujesz? :-P że niby co lakieru nakładać nie umiem :-P Haha bo pomyślę, ze to było celowe działanie i ten wybrakowanie wadliwy dałyście Misi celowo :-P ;-)
    No właśnie coś mi w nim nie pasowało, bo wszystkie które do tej pory oglądałam na blogach były przepiękne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się i w buteleczce i na pazurkach podoba;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysia mówisz masz :-) Jest Twój kochana :-)

      Usuń
  6. ale dziwnie wygląda :x
    masakryczne krycie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ufff ulżyło mi bo myślałam, że tylko ja to widzę ;-)

      Usuń
  7. Na paznokciach wygląda właśnie jakoś dziwnie aczkolwiek kolor podoba mi się tylko w butelce:)

    OdpowiedzUsuń
  8. czerwonego koloru to ja nie trawię oj nie nie nie ;D
    ale tego piaska to mi pokazuj, jak najszybciej, proszę prosze;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra niech Ci będzie pokarzę ;-) Będzie w poniedziałek ok ? :-)

      Usuń
    2. no dobra, zaczekam :D ale tylko do poniedziałku :)

      Usuń
    3. Jutro będziemy się na blogasku myć ;-) To też możesz wpaść :-D

      Usuń
  9. Klasyczna czerwień to jest to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię bardzo lubię. Dla mnie jest bardziej elegancka niż klasyczny french :-)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. a mi jednak do końca nie podpasował :-(

      Usuń
  11. Rzeczywiście w buteleczce wygląda dużo lepiej niż na paznokciach, a szkoda, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...